obrazy, które zamieniają dom w miejsce mocy

 Nazywam się Paula Różańska. Maluję buddyjskie i jogiczne obrazy
z wykorzystaniem dawnych technik malarskich,
naturalnych pigmentów i płatków prawdziwego złota
.
Możesz je u mnie kupić albo zamówić
coś specjalnie dla siebie.

W sklepie znajdziesz też reprodukcje i inne przedmioty,
które zamieniają dom w miejsce mocy.

Co maluję

Yantry

 To starożytne wedyjskie symbole, wywodzące się z okresu ok. 1000 r. p.n.e. Tradycyjnie są tworzone jako talizmany, które mogą zasilać nas konkretną energią. Ich kształty i kolory harmonizują ciało i umysł.

Buddyjskie obrazy

W buddyjskiej tradycji wierzy się, że wizerunki Buddy czy Tary mają transformującą moc dla każdego, kto choćby przelotnie na nie spojrzy i są jak zwierciadło, w którym oglądamy naszą prawdziwą naturę.

Sklep

Kaligrafie mantr

Mantry można nie tylko śpiewać czy powtarzać w myślach. Działają tak samo poprzez zmysł wzroku, zapisane w sakralnych językach, takich jak tybetański czy sanskryt. 

Obrazy i przedmioty,
które zamieniają dom

w miejsce mocy…

Na blogu

Pożegnanie z pędzlami

Ostateczne pożegnanie z pędzlami zaplanowałam na 25 stycznia. Skąd taka decyzja? Wszystko zaczęło się od książki Mari Kondo-Japonki, która podbiła świat swoją autorską metodą sprzątania... O wiele większe wrażenie niż techniki składania koszulek zrobiła na mnie jednak...

Poznaj sekrety starszej siostry…

W mojej pracowni... skończyłam malować ostatnią z 9 yantr* planetarnych i mam poczucie, że pewien cykl się dla mnie dopełnił. Zajęło mi to w sumie długie 4 lata, ale każdy obraz był też moją osobistą podróżą, w której odkrywałam energie i archetypy poszczególnych...

Bogini mądrości na rowerze

Sztuka Mayumi Ody eksploduje kolorami, przez co określono ją nawet „Matissem Japonii”.

I jak wszystkie łatki, to określenie przylgnęło na lata, ale jej obrazy to coś znacznie więcej niż kolorowa estetyka…

Szafran i lazur

Zupełnie inny kaliber musiały mieć plagi w odległej przeszłości, bez żadnych udogodnień i przy niewielkiej wiedzy medycznej. Zwłaszcza że pojawiały się tak regularnie.

Nic dziwnego, że nasi przodkowie na całym świecie rozwinęli specjalne praktyki duchowe na czasy epidemii…

Co robią krawcy w pałacu Dalajlamy?

I wcale nie chodzi mi o to, że teraz – pewnie tak jak  wszyscy krawcy świata – szyją maseczki. Jednak zanim wyjaśnię tę zagadkę i opowiem, dlaczego funkcja krawca jest tak bardzo prestiżowa w środowisku, w którym bądź co bądź, nosi się głównie proste mnisie szaty i szale, zapraszam Cię na chwilkę do mojej pracowni.

Książę i mistyczna łąka

Podobno najwięcej życia tętni na przecięciu ekosystemów, np. w miejscu, gdzie las łączy się z łąką albo nieużytki z polem uprawnym.

Medytacja… z kredkami

Tybetańskie i hinduskie bóstwa symbolizują przeróżne stany energetyczne naszego umysłu i świata. Na przykład wychodzisz wiosną z domu do pracy i akurat mijasz kwitnące magnolie… To jak spotkanie z Białą Tarą – łagodną i promienną.

Czy rzeźbisz czasem w pestkach śliwki? Cykl “Dawne Mistrzynie”, cz. 1

Nie minęło więcej niż kilkanaście lat, odkąd młody Michał Anioł zaczął się uczyć rzeźby w marmurze we florenckiej pracowni wielkiego Bertolda, gdy w niedalekiej Bolonii pewna nastolatka też zapragnęła zostać rzeźbiarką…

Nieprzerwana sieć

Ciekawe, czy jest jakiś kulturowy gen przechowujący instynkt dziergania – zaplatania nici na drutach, szydełku czy krosnach… Musi być, bo co roku, gdy tylko nadchodziła zima – nawet tak mało imponująca jak tegoroczna – moja babcia dziergała kamizelki o splocie tak ciasnym, że wydawały się kuloodporne…

Niekończąca się uczta

Wszystko wskazywało na to, że rozwód Giovanny będzie trudny. W końcu nieczęsto zdarzało się w 1624 roku, że młoda mężatka składa nagle śluby czystości i stanowczo żąda rozwodu. I wcale nie wybiera się przy tym do zakonu, o nie! – ona ma zupełnie odmienne plany…

Kobieta w pyle

Wiadomość o śmierci przyjaciółki zastała Elżbietę na nierównej, pylistej drodze.

Od tygodni podróżowały tak z córeczką wynajętym powozem…

Siostra Mojżesza tańczy

W mojej pracowni Zakończyłam właśnie 8 miesięcy malowania Białej Tary, czyli tybetańskiej bogini długiego życia. Wymarzyłam ją sobie delikatną, pastelową i opalizującą jak perła... a wyszło na to, że technicznie to był jak dotąd najbardziej wymagający obraz, tak że co...

Najdziwniejsza mafia świata

Żeby wytworzyć trochę złota, gdzieś w kosmosie musiały zderzyć się ze sobą dwa białe karły, czyli wygasłe gwiazdy. Tylko taka potężna energia jest w stanie wykreować te wyjątkowe atomy. Srebro wchodzi w reakcje z tlenem i szybko ciemnieje, miedź pokrywa się patyną, a...

Co wyniosłam z pewnego pożaru

Odkąd kilka lat temu zajęłam się sacral artem, z zapałem zabrałam się za malarską archeologię rekonstrukcyjną…

Weekendowy warsztat kaligrafii Złota Mantra – 2019, Warszawa

Warsztat kaligrafii tybetańskiej mantry Om Mani Padme Hum i malowania złotem.

Warsztaty

Warsztaty sacral artu

Sprawdź najbliższe terminy warsztatów plastycznych
Więcej